Uniwersum na "słowo honoru"?

Postaci, wydarzenia, teorie i inne ogólne rozmowy o Filmowym Uniwersum Marvela
Pan Bartosz

Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: Pan Bartosz » 09 lip 2016, 19:02

Na chwilę obecną MCU składa się z trzech pomniejszych uniwersów. Są to: uniwersum filmowe (wiadomo, najważniejsze), uniwersum seriali ABC oraz uniwersum seriali netflixowych.

O ile z Agentką Carter nie ma żadnego problemu, to już w Agentach globalny problem Inhumans koliduje z tym, co dzieje się w filmach oraz w serialach Netflixa. Otóż pomimo GLOBALNEGO problemu Inhumans w świecie Marvela, nikt, dziwnym trafem, nie wierzy w istnienie takiej osoby jak Killgrave, a oprócz tego w ogóle nie słyszymy o istnieniu Inhumans ani w JJ ani w DD. Do tego DD jest bardzo zdziwiony, pomimo takich niesamowitości w jego świecie, "bajeczkami" Sticka. W Civil War również brak chociażby wspomnienia o Inhumans.

Dodajmy do tego raban jaki dzieje się w świecie serialów Netflixa- pojawienie się kilku niesamowitych postaci- Jessica Jones, Killgrave, Luke Cage, a nawet sam Daredevil. Co musi się stać i kto musi się tam pojawić, żeby ekipa Coulsona się tym zainteresowała?

W Avengers Infinity War zapowiedziano, że ekipa Defenders nie pojawi się. Co jest dość dziwne, bo mogliby chociaż ratować cywilów w krótkim cameo. Podobnie z Agentami. Wątpię również, żeby Defendersi spotkali się ze Spiderem, który przecież działa w ich mieście.

Jasne, że w DD są krótkie nawiązania do Avengers i Hulka, w AoS również ( genialne powiązanie serialu Zimowym Żołnierzem), ale tylko tyle. A im dalej tym bardziej całe uniwersum się rozjeżdża.


To tylko kilka spostrzeżeń, wiele mogłem przeoczyć, ale takie rozbieżności coraz bardziej kłują w oczy. I nie miałbym żadnych pretensji do Marvela, gdyby nie wmawiali uparcie, że to wszystko jeden świat.

Awatar użytkownika
Dobby
Superszpieg
Posty: 267
Rejestracja: 31 mar 2016, 7:24
Lokalizacja: Hogwart/Brooklyn/Dagobah
Kontaktowanie:

Re: Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: Dobby » 09 lip 2016, 20:49

Całkiem ciekawe spostrzeżenia, przyjemnie się czyta :) i witamy na forum :)
KOMNATA TAJEMNIC ZOSTAŁA OTWARTA... STRZEŻCIE SIĘ WROGOWIE DZIEDZICA

Strach przed imieniem zwiększa strach przed tym kto je nosi

Mistrz Yoda

Awatar użytkownika
Vapid
Początkujący Bohater
Posty: 598
Rejestracja: 29 mar 2016, 17:43
Lokalizacja: Garaż Alison Hendrix

Re: Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: Vapid » 10 lip 2016, 14:19

Już tłumaczę...

W teorii jest to jeden świat, ale w praktyce 3 głównie ze względu na to, że gdyby postacie miały pojawiać się w różnych serialach to dość dużym problemem byłoby ogarnięcie ich podróży z planu jednego serialu na plan drugiego serialu. Drugi problem to ciągłość wydarzeń - nawet w przypadku Agentów T.A.R.C.Z.Y. pojawiają się pytania typu "między którymi odcinkami obejrzeć film?", "a ten odcinek jest już po filmie czy przed?' itp. W przypadku crossoveru seriali, które nie są emitowane równocześnie problem jest jeszcze większy - skąd przeciętny widz miałby wiedzieć, żeby między X a Y odcinkiem Daredevila (które są udostępniane jednocześnie) obejrzeć odcinek innego serialu? Trzeci problem to klimat seriali. Jak "wkręcić" Daredevila z mrocznego, ciemnego, świata Hell's Kitchen do mniej poważnego świata np. Agentów T.A.R.C.Z.Y. tak aby zachować klimat postaci? No i oczywiście spoilery! Załóżmy taką sytuację: Daisy Johnson pojawia się w Civil War bez najmniejszej zapowiedzi (tzn. zdjęcia z planu, spoty, materiały promocyjne itp.) Osoby, które nie oglądały serialu zaczęłyby pytać "kto to jest i co ona tu robi?" Gdyby po obejrzeniu filmu chcieli zacząć oglądać serial na dzień dobry znaliby losy Daisy wiedzieli co się z nią stanie, a oglądanie serialu nie sprawiłoby im takiej frajdy jak powinno. Gdyby zaś twórcy ogłosili, że dana postać pojawi się w filmie na tyle wcześnie, aby zainteresowani mieli czas na nadrobienie serialu to "normalni" widzowie wiedzieliby że "ona przeżyje bo będzie w filmie". W ten sposób śledzenie jej wątku nie byłoby tak interesujące.

Pierwsze 2 problemy da się rozwiązać (patrz: Arrowverse) ale to co obecne dzieje się w świecie MCU wychodzi całkiem dobrze, każdy serial zachowuje samodzielność, a wyłapywanie smaczków takich jak np. artykuły Bena Uricha lub nawiązania z S03E14 Agentów T.A.R.C.Z.Y jest dobrym sprawdzianem dla fanów i daję im dodatkową frajdę z oglądania.
"W życiu przecież chodzi o to żeby głównie żyć"

Adeptus
Adept
Posty: 16
Rejestracja: 21 paź 2016, 22:21
Kontaktowanie:

Re: Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: Adeptus » 21 paź 2016, 22:30

Otóż pomimo GLOBALNEGO problemu Inhumans w świecie Marvela, nikt, dziwnym trafem, nie wierzy w istnienie takiej osoby jak Killgrave, a oprócz tego w ogóle nie słyszymy o istnieniu Inhumans ani w JJ ani w DD.

Inna rzecz, że hipnoza/panowanie nad umysłem/opętanie, to w MCU dosyć powszechna moc - Loki, ten Rusek z Agentki Carter, Enchantress z AoS... W zasadzie, wystarczy rzucić kamieniem, a trafisz w jakiegoś telepatę.

Do tego DD jest bardzo zdziwiony, pomimo takich niesamowitości w jego świecie, "bajeczkami" Sticka.

Hmm, może to kwestia tego, że trudniej uwierzyć w coś, co nas spotyka osobiście? Dajmy na to - każdy z nas wie, że w naszym świecie istnieją tajni agenci (oczywiście bez supermocy), ale jeśli znajomy Ci powie "jestem tajnym agentem, wykonuję tajną misję", to prędzej uznasz, że Cię wkręca/zwariował, niż że mówi prawdę.

W Avengers Infinity War zapowiedziano, że ekipa Defenders nie pojawi się. Co jest dość dziwne, bo mogliby chociaż ratować cywilów w krótkim cameo.

A to mnie smuci, też uważam, że spokojnie mogliby się pojawić w tle, w czasie kolejnej Bitwy o Nowy Jork. Rozumiem, że powiedziano to oficjalnie i wprost?

Awatar użytkownika
She-Doc
Agent Specjalny Tarczy
Posty: 212
Rejestracja: 03 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona postać z MCU: Doctor Strange

Re: Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: She-Doc » 31 paź 2016, 12:18

Mamy na razie 3 uniwersa w uniwersum jeżeli można to tak nazwać. To GotG, to Avengersów i to seriali Netflixa. Jest pomiędzy nimi już kilka nici powiązań, w przypadku GotG mowa tu głównie o pochodzeniu Star-Lorda i Kamieniach Nieskończoności, w przypadku seriali Netflixa nawiązań do tego co dzieje się aktualnie na ziemi. Ant-Man w Civil War dołączył już to tego "ścisłego MCU". W GotG 2 lub IW prawdopodobnie dołączą Strażnicy, a w IW lub w 4 części Avengers dołączą Deferends. Ogólnie filmem który ma to całe uniwersum ładnie skleić, jest IW, dlatego nakręcenie go jest sporym wyzwaniem dla braci Russo, i mam pewne obawy że sobie nie poradzą. Już w CW mieli kilka potknięć więc co będzie w IW? Teraz jedyne co pozostaje, to czekać do 2018 roku. Problemem jest jeszcze serial Agenci TARCZY, mimo że w zasadzie są najbardziej związani z ścisłym MCU serialem obok Agentki Carter, to jednak pewne wydarzenia wydają się dziać tylko w świecie agentów jak gdyby pomijając całą resztę MCU. A są to wydarzenia którymi zainteresowaliby się nawet sami Avengers, jednak w filmach nie jest to wspomniane nawet jednym słowem.
"In a world of locked rooms a man with a key is king and honey you should see me in a crown"
~Jim Moriarty

Adeptus
Adept
Posty: 16
Rejestracja: 21 paź 2016, 22:21
Kontaktowanie:

Re: Uniwersum na "słowo honoru"?

Postautor: Adeptus » 01 lis 2016, 18:11

Jest pomiędzy nimi już kilka nici powiązań, w przypadku GotG mowa tu głównie o pochodzeniu Star-Lorda i Kamieniach Nieskończoności, w przypadku seriali Netflixa nawiązań do tego co dzieje się aktualnie na ziemi.

Niektórzy się dopatrują w zwiastunie dwójki GotG scen w Asgardzie, ale wątpię, żeby faktycznie się pojawiły.


Wróć do „Dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość